Ja, mąż i córka leżymy na łóżku, dzwoni telefon męża któremu nie chciało się podnosić z wyra i odbierać, chciał odpoczynku, więc marudził pod nosem.. telefon znów dzwoni, córka patrzy na tatę (czasem mówi do niego po imieniu- Krzysiek, ale ze wzgledu na wiek nie wypowiada dobrze- 2 latka) i mówi tak - uła mać cisiu!
Powstrzymać śmiech ciężko było no ale trzeba było;D
#1462 dodane w 2010-07-06 13:48:38w kategorii rodzinka przez natijack
KOMENTARZE
no my się z mężem "oduczamy" przeklinać w domu przy dziecku, chociaż mały ma dopiero 5 miesięcy...
Napisał/a makika w dniu 2010-07-09 07:58:32
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!