Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Byłam w jednym sklepie w galerii. Jak zwykle nic ciekawego, więc wychodzę i nagle włącza się alarm. Ja sobie myślę wtf, co jest w ogóle. Patrzę się, a do mojej torebki przyczepiła się bluzka, a dokładniej do rzepy... Eh nawet martwym rzeczom nie można ufać.


Nr. 1369 dodane w 2009-12-29 19:37:11 w kategorii dzień, przez kaka05  
Skomentuj! (7) 



c.d. (3) do męża - na pewno w żadnym z tych miejsc. Jak nic - klucze wypadły wieczorem, ktoś zauważył i zaczeka, aż my pójdziemy spać, a potem sobie jak gdyby nigdy nic wsiądzie i odjedzie. Mimo odpowiedniego ubezpieczenia - szkoda. Aż tu nagle dzwoni babcia i pyta czy nie mieliśmy jakichś kluczy z brelokiem w kształcie zebry, bo znalazła koło bramy... kamień z serca, ale ja się zastanawiam GDZIE te klucze leżały, że ani ja, ani małż ich znaleźć nie mogliśmy.... Dodam, że śmietnik jest zaraz koło bramy... to ja w tych śmieciach,a babcia przypadkiem... qurde...


Nr. 1368 dodane w 2009-12-29 14:44:05 w kategorii dzień, przez makika  
Skomentuj! (8) 



c.d.: jak będę wychodziła, bo pojemniki były z rana opróżniane. Nawet latarkę wzięłam. Mąż co chwilę dzwoni - może tu, albo tam... czas wciąż leci... obładowana do pracy, z bagażem brzusznym, zimnica - więc w czapie i grubych rękawicach, idę do śmietnika (mamy takie pojemniki jakie przy domkach stoją). Dwie torby śmieci - nie naszą wyjmuję, grzebię w naszej z latarką w ręku - mąż dzwoni, bo może jeszcze tam i tam w domu... ale nigdzie niema! Szukam wkoło śmietnika (pełno śniegu), wkoło miejsca gdzie stoi auto, pod drzewkami, może jednak w garażu gdzieś są albo w piwnicy? Dzwonię c.d.n


Nr. 1367 dodane w 2009-12-29 14:35:48 w kategorii dzień, przez makika  
Skomentuj! (0) 



Poranek. Mąż do pracy, schodzi do auta, wraca - kluczyków zapomniał. Szuka, szuka, gdzie można, ja jeszcze nieubrana, a drzwi otwarte i mi wieje, z hukiem zamykam. Czas leci, więc mąż bierze zapasowe i zaleca mi szukanie. To nic, że ja zaraz też do pracy... przeszukałam całe łózko (może jakoś tam wlazły), wszystkie pokoje, wszystkie ciuchy, za każdą szafką, nawet w lodówce - w końcu różnie bywa. On co chwilę dzwoni - czy znalazłam, a może w łóżku, a może za szafką. Wieczorem wyrzucał śmieci, pojemnik był pusty, więc zamierzam sprawdzić c.d.n.


Nr. 1366 dodane w 2009-12-29 14:31:00 w kategorii dzień, przez makika  
Skomentuj! (0) 



Szał przedświąteczny i rezolutny rodzinny 4- ro latek. Bawił się nożyczkami i wywiązała się następująca rozmowa : "Konrad, nie baw się nożyczkami. Pamiętasz mojego dziadka - on nie ma palców (stracił w wypadku na budowie, ma tylko kciuki) - A wiesz... mojemu dziadkowi też obcięło palec! - I co się z nim stało?- No jak to co? No zmarł biedaczek!"


Nr. 1365 dodane w 2009-12-25 21:09:33 w kategorii ludzie, przez Filiżanka   
Skomentuj! (1) 



Wysłałam córkę do sklepu. Miała kupić natkę pietruszki i inne rzeczy. Dzwoni ze sklepu: Mamo, a jak ta natka wygląda, bo zapomniałam. Czy to coś, co stoi obok szczypiorku? Qrde, ona ma prawie 20 lat!


Nr. 1363 dodane w 2009-12-23 18:24:13 w kategorii rodzinka, przez Apira  
Skomentuj! (4) 



Duże centrum handlowe. W sklepie z markowymi kosmetykami Facet w Garniturze ogląda z zainteresowaniem towar. Podchodzi do niego dziewczyna, tak około 16-18 lat i pokazując zestaw do makijażu mówi mu,że zrobi mu loda, jesli jej to kupi. FwG zrobił wielkie oczy i pyta "co...?" a ona " no obciągnę Ci, tylko mi to kup" FwG "podziękował", ale powiedział, że kupi jej te kosmetyki, jak mu okna w mieszkaniu umyje, bo właśnie się przeprowadził. Nie będę przytaczać tej wiązanki jaka padła pod adresem FwG...


Nr. 1360 dodane w 2009-12-22 22:40:34 w kategorii ludzie, przez Filiżanka   
Skomentuj! (6) 



Scenka autobusowa. Chłopak, lat ok. 20 spowiada sie z zakupów prezentowych głośno przez telefon: Martynce kupiłem flamastry, ciociom i babciom po broszce, tatusiowi - leży coś pod stołem, nikt nie wie co to jest, to mu dam. A mamie?...Nooo, nieee wiem. Mama była najmniej grzeczna. Nooo, kurde, rózgę dostanie czy co?


Nr. 1359 dodane w 2009-12-22 21:02:49 w kategorii dzień, przez Gosica2   
Skomentuj! (4) 



Widziałam dziś rano ciekawe ogłoszenie na szybie w kiosku: "Dnia tego i tego, w okolicy tej i tej, zgubiłem obrączkę ślubną. Za zwrot wysoka nagroda". Qrde, jak można zgubić obrączkę??? No, chyba że się ją przed kimś ukrywa w kieszeni... :P


Nr. 1358 dodane w 2009-12-22 08:58:10 w kategorii numer, przez puchatek  
Skomentuj! (8) 



Wymyśliłam, że udekoruję szybę w oknie świątecznym jelonkiem. Nigdy tego nie robiłam, ale troche fantazji się przyda. Podniosłam żaluzje, nalepiłam jelonka na szybę. Żaluzje się zacięły, i jak próbowałam je uruchomić ( siłowo!), zleciały z hukiem. Kurde, sąsiad mi teraz w okno zagląda, a jelonek z szyby łypie. I tak będę miała przez całe święta, bo przecież nikt mi nie zrobi nowych żaluzji.


Nr. 1357 dodane w 2009-12-22 08:27:46 w kategorii dzień, przez olika   
Skomentuj! (5) 



Zapaliłam świeczkę, taką śmieszną, w kształcie torcika. Powinien się w niej wypalać tylko środek, a ścianki i denko nie. Ale jedna ścianka pękła i zrobił się potop. Niestety, na stoliku obok świeczki leżała komórka. I została artystycznie oblepiona stearyną. Na szczęście jeszcze działa...


Nr. 1356 dodane w 2009-12-21 10:11:27 w kategorii dzień, przez puchatek  
Skomentuj! (4) 



Znajoma pracuje w drukarni. Wchodzi na halę i widzi bezradnie stojącą przed falcerką kobietę. Domyśliła się,że coś się zepsuło i chcąc udzielić pomocy, krzyczy:" MONIA!!! POGRZEBAĆ CI?!?!" i zrobiła to oczywiście w chwili, kiedy Tamta akurat wyłączyła falcerkę, więc krzyk rozległ się na całą drukarnię... Śmiech ścigał je cały dzień ;)


Nr. 1355 dodane w 2009-12-20 20:19:49 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (4) 



Ludzie to mnie wciąż zaskakują! Wczoraj na imrezie wigilijnej u znajomych pojawiłam sie po raz pierwszy z nowym nosem ( po operacji!). Wszyscy o tym wiedzieli! I myślicie że ktoś to skomentował? Nie! Przez dwie godziny każdy udawał, że nic nie widzi i nie ma tematu. A jakbym ścięła swoje długie włosy, to od razu by coś mówili. A tak powietrze! Dopiero jak się napili, to się odblokowali i pijany kumpel ryknął znienacka: O, masz nowy nos!


Nr. 1354 dodane w 2009-12-20 10:35:37 w kategorii ludzie, przez jaTa   
Skomentuj! (9) 



Orde... Wychodzę z osiedlowej biblioteki. Myk jest taki,że jest w bloku na samym dole. Ale wychodzę,pcham te wielkie drzwi,w których to przegląda się dziewczyna, tak pomiędzy 13-15 lat. Zamykam,ona patrzy zbulwersowana na drzwi,których nie raczyła sobie potrzymać, więc zamknęły się jej przed nosem i powiada (cytuję! ale fonetycznie, bo inaczej się nie da...) "juuuuuu biczo! Dlaczego ty mnie tych drzwi nie czymiesz?!!!!!!!!"


Nr. 1353 dodane w 2009-12-19 19:06:00 w kategorii ludzie, przez Filiżanka   
Skomentuj! (5) 



Sklep spożywczy. Gorączka przedświąteczna. Stoję przy ladzie i przysłuchuję się, jak ekspedientka chwali się do pomocnika: u mnie to czysto nie musi być, ale żeby praca nie była wykonana, to zawsze. Obrzydliwy jestem i z kolejki wyszedłem.


Nr. 1352 dodane w 2009-12-19 14:43:30 w kategorii dzień, przez zuber1   
Skomentuj! (4) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy