Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Miałam w pracy dyżur interesantów. Wróciłam do pokoju, a szefowa pyta: jak dziś było? Mówię, że przyszła wariatka w pe.....Chciałam powiedzieć w peruce, ale spojrzałam, na szefową, która nosi od jakiegoś czasu perukę. Zawiesiłam głos i dokończyłam: w pelisie. Szefowa usmiechnęła się ze zrozumieniem. Wiadomo, że wariatka, ciepło na dworze, a ona w pelisie chodzi.


Nr. 481 dodane w 2009-05-12 21:56:55 w kategorii praca, przez Kinia  
Skomentuj! (3) 



Wciąż schizuję, że jestem na coś chora. Disiaj cały ranek gadałam mojemu chłopakowi, że boli mnie głowa i żeby poszedł ze mną na pogotowie, bo na pewno zaraziłam się świńską grypą. - Dobra, powiedział w końcu - pójdę z tobą na pogotowie, ale to ty powiesz lekarzowi, że masz świńską grypę. Chyba mi przeszło?:)


Nr. 480 dodane w 2009-05-12 11:18:14 w kategorii love, przez Utta  
Skomentuj! (1) 



Poprosili mnie księża, żebym jak oczywiście mam czas, przyszła pomóc wysłać listy do misji. Oczywiście miałam czas. Nakleiłam 2 tysiące znaczków. Na szczęście nie musiałam ich lizać, ale kurde ręki nie czuję.


Nr. 478 dodane w 2009-05-11 21:58:31 w kategorii dzień, przez dobra  
Skomentuj! (1) 



Wracam do domu kuszetką. Jest już nas w przedziale pięcioro.Ja mam środek, drugi środek jest wolny. Tuż przed odjazdem wpada Koreańczyk. Chłop jak dąb, chyba ze 2 metry i 120 kg. Wali do naszego przedziału. Pada na łóźko jak kłoda i po 3 minutach rozlega się potężne chrapanie. Do tego śmierdzi czosnek. Całą noc nikt nie spał. A facet rano wstał jak nowo narodzony (na 5 minut przed końcem) i wysiadł. Co to kurde było???


Nr. 477 dodane w 2009-05-11 21:51:29 w kategorii dzień, przez damara  
Skomentuj! (1) 



Już tak mam, że wystarczy, że lekko dotknę się czegoś i już mam siniaki. Teraz latem wygląda to wyjątkowo paskudnie. Jadę wczoraj autobusem, czytam książkę. Na przeciwko mnie siada niezłe ciacho. Przygląda mi się, potem wstaje i daje mi jakąś kartkę. Kurde, idzie zaryw. Więc się uśmiecham obiecująco. Facio wysiada, jeszcze na przystanku mi macha i pokazuje na komórkę. Rzucam się na kartkę, pewnie zostawił numer. Owszem zostawił. Ulotkę fundacji "Stop przemocy w rodzinie"! Z numerem telefonu!


Nr. 476 dodane w 2009-05-11 21:41:52 w kategorii dzień, przez makama  
Skomentuj! (0) 



Ledwo wcisnęłąm się do metra, taki był tłok. Pociąg ruszył, a ja czuję, że coś się dzieje z moją spódnicą. No i zobaczyłam jak wysiadłam! Kurde przytrzasnęłam ją drzwiami i pęd powietrza urwał mi jedną falbanę. Kurde, wyglądałam jak po pobiciu.


Nr. 475 dodane w 2009-05-11 21:34:33 w kategorii dzień, przez daria  
Skomentuj! (1) 



Założyłam na randkę nowe buty. Pięty miałam obtarte do krwi. Mój men wyjął z porfela plastry (podobno zawsze nosi) i kazał mi je nalepić. Rozczulił mnie, łzy mi się w oku zakręciły, ale zdołałam dostrzec, źe plastry były z Myszką Miki!!! No i musiałam tak paradować.


Nr. 474 dodane w 2009-05-11 21:32:02 w kategorii dzień, przez kama  
Skomentuj! (0) 



Na spotkanie z facetem założyłam szpile. 10 cm. Kurde, super w nich wyglądam. Jadę autobusem (ledwo doszłam!). Patrzę, facio stoi na przystanku, już czeka, konwalie w łapce. Super, myślę. Wysiadam. Na ostatnim stopniu noga mi się wykrzywiła i runęłam na kolana. A mój rycerz, gdy zobaczył krew na moim kolanie, zemdlał!!!Kurde, romantyk. Nie dość, źe straciłam szpilki, mam rany na nogach, to faceta musiałam cucić. Ale przynajmniej konwalie pachniały.


Nr. 473 dodane w 2009-05-11 21:25:28 w kategorii dzień, przez ela  
Skomentuj! (0) 



Na zakończenie kursu zrobiliśmy sobie zbiorowe foto. Szukam siebie, kurde, szukam i znaleźć nie mogę. Tam gdzie powinnam być, stoi jakieś grube babsko. Kurde , to JA!!!!!!!!!!!!!!!!!


Nr. 472 dodane w 2009-05-11 21:19:57 w kategorii dzień, przez miki  
Skomentuj! (0) 



Rano robię makijaż, a dzwoni szef,żebym przyjechała wcześniej, bo ważni kontrahenci niebawem przyjadą. Więc miotam się w pośpiechu i wpadam do firmy razem z klientami. Siadam, piję kawę, rozmawiam. Oni jakoś tak dziwnie na mnie, a ja niewzruszona. Po wszystkim biegnę do kibelka i co widzę w lustrze? Mam pomalowane tylko jedno oko! Za to mocno.


Nr. 471 dodane w 2009-05-11 21:17:48 w kategorii dzień, przez sawa  
Skomentuj! (0) 



Zamówiłam w hotelowym barze piwo - rachunek miał być dopisany do pokoju. Siedzę, sączę, a tu przysiada się do mnie jakaś kobieta. Mówi do mnie kicia, proponuje drinka. Żeby była jasność, ja TEŻ jestem kobietą. Zwiałam. Rano chcę płacić, a tu okazało się, że mój rachunek "uregulowała jakaś Pani". Kurde, zostałam utrzymanką! A piwo kosztowało 6 zł.


Nr. 470 dodane w 2009-05-11 21:13:33 w kategorii dzień, przez farciara?  
Skomentuj! (1) 



No i super! Chciałam nieco przyoszczędzić i zamówiłam w Budapeszcie noclegi przez Internet. Zapłąciłąm w jednym biurze, a cwaniacy z drugiegi wyszli po mnie na dworzec! Bardzo mi sięvto podobało, do czasu, gdy się zorientowałam, że zaawieżli mnie nie pod ten adres. No i zapłaciłam za dwa apartamenty! Kurde, kurede, kurde.


Nr. 469 dodane w 2009-05-11 21:05:23 w kategorii dzień, przez malwin  
Skomentuj! (0) 



Wczoraj moja szefowa przyszła do pracy ze swoim rozwydrzonym bachorem i zostawiła mi go na głowie, bo ktoś ją wezwał. Dzieciak zaczął drzeć mordę, to powiedziałam, że jak się nie zamknie, to mu przyp.... Otworzył szeroko oczy i przestał ryczeć. Jak szefowa wróciła, powiedziała: Zobacz jak on cię lubi. Masz serce do dzieci.


Nr. 468 dodane w 2009-05-09 08:17:42 w kategorii praca, przez edka  
Skomentuj! (4) 



Wygrałem bilety na koncert. Nie podałem swojego nazwiska, tylko kumpla. Poszedłem odebrać, a laska pyta: Nazwisko? I jak głupi podałem swoje prawdziwe. Nikt taki nie wygrał - powiedziała patrząc na mnie podejrzliwie, jakbym chciał ukraść te bilety.


Nr. 467 dodane w 2009-05-08 15:29:55 w kategorii dzień, przez farciarz  
Skomentuj! (1) 



Dziś dostałam maila ze Stoenu. Piszą, że informacje na temat "wskazanego konta umowy mogą być udzielone klientce umownej". Kurde, o co chodzi? W lutym, zapytałam ich mailem, kiedy dostanę wyliczenie opłat. Przysłali rachunki, to zapomniałam o sprawie. Teraz, po trzech miesiącach odpowiedzieli. WOW! Mailem! Szybkość reakcji mnie powaliła.


Nr. 466 dodane w 2009-05-08 10:48:05 w kategorii dzień, przez haha  
Skomentuj! (0) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy