Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Rozstałam się pół roku temu z chłopakiem, z którym miałam wziąć ślub. Wynajęłam mieszkanie w innej części miasta, aby się na niego nie natykać. I kogo spotykam dziś przy śmietniku? Byłego z workiem na śmieci. Ze swoją nową laską wynajął mieszkanie w moim bloku. No żesz, kurde, nie ma innego miejsca w tym mieście?


Nr. 599 dodane w 2009-06-12 08:29:02 w kategorii numer, przez Mita  
Skomentuj! (4) 



Jestem na wczasach w Tunezji. Chcę wrócić busem hotelowym z centrum miasta do hotelu. Spotykam babkę z mojej wycieczki. Pytam, czy przejazd jest bezpłatny. Ona mówi, że dostaliśmy vouchery w kopercie. Kurde, ja nic nie dostałam! Nie mam voucheru, to zapylam z powrotem - 6 km - w upale pieszo. Lecę na recepcję, z pretensjami, że nie dali voucheru. Obsługa zdziwiona: Excuse me, ale o co chodzi? Jakie vouchery? Okazało sie, że dostaliśmy rozkład jazdy odbity na xero, a nie żadne vouchery. Kurde.


Nr. 598 dodane w 2009-06-12 06:33:57 w kategorii ludzie, przez Jaaa  
Skomentuj! (3) 



Modlimy sie normalnie na procesji ze znajomymi z parafii, na procesji. Co stacja to modlitwa, w pewnym momencie klecząc, patrzę sobie na okno pewnej kamienicy, a tam strasznie gruba pani całkiem naga stoi w oknie i puka się w głowę. Se myslę: o kurde...


Nr. 597 dodane w 2009-06-11 22:21:13 w kategorii dzień, przez babel  
Skomentuj! (2) 



Odsypiam noc, bo przyjechała kumpela z zagranicy. Nagle budzą nas jakieś śpiewy. Zrywam się do okna, bo śpiewy są coraz głośniejsze. Patrzę, a na moim podwórku stoi procesja. Ludzie klęczą wokół piaskownicy i w krzakach, gdzie normalnie sikają psy i się modlą. Kurde, gdzie ja mieszkam?


Nr. 596 dodane w 2009-06-11 13:09:01 w kategorii dzień, przez Enna  
Skomentuj! (2) 



Wracam wczoraj w nocy od koleżanki. Przechodzę ulicę, a naprzeciwko idzie mocno narąbany facet. Na środku szerokiej ulicy próbuję go wyminąć. Ja krok w lewo, on w lewo. Ja w prawo - on w prawo. I tak parę razy. A w końcu gość do mnie mówi: Ale się k... najebała.


Nr. 595 dodane w 2009-06-11 10:45:16 w kategorii ludzie, przez zebra  
Skomentuj! (3) 



Weszłam dziś do tramwaju odwalona w dżinsy, szpilki, bluzkę z dekoltem, bo wracałam ze spotkania ze znajomymi. Z różą w ręku i Elle. A tu podrywa się jakiś chłopak i mówi: proszę, niech pani usiądzie! O kurde, mam 43 lata. Ale dół.


Nr. 594 dodane w 2009-06-10 22:18:53 w kategorii dzień, przez Stara baba  
Skomentuj! (4) 



Kurde, bałaganiarstwo mojego dużego już dziecka kiedyś mnie wykończy! Wracam z kilkudniowej podróży służbowej, i nie poznaję swego domu. Zlew pełen to pryszcz, ale dziś znalazłam gumy do żucia przyklejone pod stołem, a gdy otworzyłam szafkę, o mało mnie nie zabiły ... wykałaczki!Tuż za nimi wyleciał makaron. Pene. Chyba oszaleję!


Nr. 593 dodane w 2009-06-10 21:04:16 w kategorii dzień, przez mama  
Skomentuj! (2) 



Poszłam dzisiaj na solarium tuż przed jego zamknięciem Pani juz zmywała podłogę, wiec kazała mi krzyknąć jak już będę gotowa. Więc się rozebrałam i krzyczę " już można"... " halo jestem gotowa", a tam nic... Czekam... krzyczę i nic. Sama włączam te guziki i nic. Myślę sobie, kurde co jest? No nic, muszę się ubrać i iść zobaczyć, co się dzieje. Idę, a tam Pani mówi: ojejku na śmierć o Pani zapomniałam:). No i co, od nowa się rozbieram i tym razem się udało:)


Nr. 592 dodane w 2009-06-10 20:21:07 w kategorii dzień, przez czeska  
Skomentuj! (4) 



Wracam z bardzo dalekiego kraju. Przez cały lot żuję gumę. Wyżutą zawijam w chustkę, sięgam po następną, wyżułam całą paczkę. Na lotnisku sięgam po paszport, a on cały w gumach!!!Kurde, z trudem rozkleiłam kartki.


Nr. 591 dodane w 2009-06-10 14:39:51 w kategorii dzień, przez emma  
Skomentuj! (0) 



Spędziłam dziś noc ze swoim chłopakiem. Nagle, w najbardzej intymnym momencie, on do mnie mówi: Gabi. Kurde, Gabi, to imię jego suczki!


Nr. 590 dodane w 2009-06-10 08:05:26 w kategorii love, przez Nowa  
Skomentuj! (5) 



Pojechałam spotkać się dziś z tatą w jego mieszkaniu. W oknach ciemno, a więc otwieram drzwi do klatki. Klucz nie wchodzi, godzina późna. Obdzwaniam wszystkich sąsiadów, w końcu otwiera mi zaspana sąsiadka. Ale klucz do mieszkania też nie wchodzi! Kurde, wpadam w schizę. Dzwonię do taty, jego komórka nie odpowiada. Już myślę, że było włamanie albo zmienił zamki i mi nie powiedział. Wpycham raz jeszcze. Nic! Okazało się, że cały czas otwierałam drzwi kluczem od swojego mieszkania.


Nr. 589 dodane w 2009-06-09 22:39:16 w kategorii dzień, przez andzia  
Skomentuj! (0) 



Dziewczyna chciała, żebym przywiózł jej z coś oryginalnego z Kuwejtu. Czasu nie było, wpadłem do H&M. Wziąłem bransoletkę, odskrobałem napisy, aby wyglądała na taką arabską. Przychodzę dziś do pracy, a ona ma na ręce taką samą. Macha i brzęczy mi przed oczami: Zobacz, jaką ładną sobie kupiłam wczoraj bransoletkę w H&M. Kosztowała tylko 40 zł. O kurde.


Nr. 587 dodane w 2009-06-09 09:14:18 w kategorii zakup, przez Mumin  
Skomentuj! (3) 



O kurde, pół nocy nie spałam! Wczoraj poszłam po raz pierwszy na randkę z chłopakiem poznanym w sobotę. Miało być romantycznie i spacerowaliśmy po lesie. Strasznie zachciało mi się siku. Przeprosiłam dyskretnie i poszłam w krzaki. Jak wyszłam, to on nagle mówi, że ma coś pilnego do załatwienia i musi iść. Nawet mnie nie odprowadził na przystanek! Dopiero, jak wsiadłam do autobusu, jakaś kobieta zwróciła mi uwagę, że mam mokrą plamę na spodniach. O kurde, ale wstyd!


Nr. 586 dodane w 2009-06-09 05:57:46 w kategorii numer, przez Piska  
Skomentuj! (2) 



Komunikacja miejska. Starszy, elegancki pan zwraca się z pytaniem do młodego człowieka.Chyba nie zauważył,że pytany ma słuchawki na uszach i kiwa się w rytm tylko sobie słyszanej muzyki. Nieobecnym wzrokiem Młody patrzy na Staruszka, zdecydowanie poruszając głową / w rytm muzyki /. Pan zdezorientowany jeszcze raz powtarza pytanie- a Młody nadal, jak w transie, potakuje / kpi, olewa? / patrząc obojętnie na pytającego. Kosmos!


Nr. 585 dodane w 2009-06-08 18:10:33 w kategorii ludzie, przez bora  
Skomentuj! (2) 



Kupiłam miód daktylowy w plastikowym słoiku. Włożyłam go do bagażu głównego, bo bałam się,że zabiorą mi z podręcznego. Właśnie otworzyłam walizkę. Wszystko pływa w brunatnej brei. Kleją się do siebie moje najlepsze ubrania i prezenty dla rodziny. Kurde!


Nr. 584 dodane w 2009-06-08 11:08:22 w kategorii dzień, przez Dzina  
Skomentuj! (1) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy