Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Wróciłam właśnie od lekarza dyżurnego. Ręką kurde, nie mogę ruszyć od rana, bo mnie zesztywniała na amen. Doktor kazał mi krzyżować ręce na plecach, a ja prawą tylko do pasa dostaję." Może panią pies szarpnął na smyczy, albo autobus zahamował i panią szarpnęło" - myślał głośno. Ja nic. A co miałam powiedzieć, że mi zesztywniała, bo od miesiąca grałam na komputerze w pasjansa, a łokieć zwisał mi ze stołu. Chyba, by mi nie uwierzył.


Nr. 697 dodane w 2009-07-12 20:40:41 w kategorii dzień, przez Santina5   
Skomentuj! (2) 



Wnuczka 2 lata i 9 miesięcy koniecznie chciała bawić się w piaskownicy, a piasek był jak błoto po ulewnych deszczach. Tata nie pozwolił, więc mruczała sobie pod nosem: Głupi Maciuch, głupi Maciuch, głuuuuuuuupi Maciuuuuuch. Musieliśmy uciec do domu, żeby się porządnie wyśmiać :)))))


Nr. 696 dodane w 2009-07-12 12:57:24 w kategorii rodzinka, przez saame  
Skomentuj! (3) 



Pół godziny czekałam dziś w garażu, aż ktoś przyjdzie, bo wzięłam klucze bez pilota. A zeszłam tylko po wodę! Uratował mnie sąsiad. Jak weszłam wściekła do mieszkania, mój mąż powiedział: ty, jak już gdzieś pójdziesz, to cały dzień ciebie nie ma. Kurde, dobrze, że w ogóle zauważył.


Nr. 695 dodane w 2009-07-12 10:28:50 w kategorii dzień, przez olita   
Skomentuj! (3) 



Miała być kąpiel z pianką. Coś mnie podkusiło, wzięłam do wanny książkę. Zamiast na podłogę, odłożyłam ją do miski, w której moczyłam biustonosze. Qrde, tylko to była książka mojej przyjaciółki, która prosiła, abym strzegła jej jak oka w głowie.


Nr. 694 dodane w 2009-07-11 08:56:51 w kategorii dzień, przez Mizi3   
Skomentuj! (6) 



Zamówiłam przez internet książkę w bibliotece. Deszcze leje, ale zamówiona, trzeba jechać i odebrać, bo przepadnie. Na miejscu pani mówi: ksiązki nie ma. Jak to nie ma? - pytam. - Nie ma. Tam gdzie powinna być, to jej nie ma. A gdzie powinna być? - pytam. Na półce z książkami. Tyle to ja akurat wiedziałam, tylko po co w ten deszcz jechałam przez pół miasta?


Nr. 692 dodane w 2009-07-10 20:49:03 w kategorii dzień, przez zebra   
Skomentuj! (3) 



Szef miał mieć od dziś urlop. Rano zapomniałam wziąć ładowarki do telefonu, który już "krzyczał", no i szybko się rozładował. Ale przecież nic ważnego to ma byc luźny dzień, więc jestem spokojna. I nagle wpada szef i pyta czy ktoś już przyniósł jakieś dokumenty? Patrzę zdziwiona na niego, na biurko, bo może to było wczoraj i zapomniałam. A on do mnie: "to nie dostała pani smsa?" No kurde! To mój prywatny fon i nie mam obowiązku nawet dawać numeru ani go ze sobą nosić! Mógł zadzwonić na firmowy!


Nr. 691 dodane w 2009-07-10 14:28:33 w kategorii dzień, przez makika  
Skomentuj! (6) 



O kurde! Spotkałam dziś w drodze do pracy dawno nie widzianą koleżankę. Wyglądała okropnie - jakaś taka opuchnięta. Włosy krótkie, siwe (zawsze miała czarne i długie). W dodatku podpierała się kulą. Nic to, pytam co słychać, skąd ta kula. Opowiada o wypadku itd. Wychodząc mówię: "pozdrów Magdę" - to jej 5 lat młodsza siostra. " To ja jestem Magda" - słyszę. "Iza siedzi w Stanach". No, nie powiem, zatkało mnie.


Nr. 690 dodane w 2009-07-10 10:17:49 w kategorii dzień, przez kajama  
Skomentuj! (1) 



Od roku kupowałam jedną gazetę i w piątek wysyłałam maile na bilety do kina i teatru. Nie powiem, farta miałam, bo wygrywałam całe mnóstwo, obdzielając krewnych i znajomych. Nie grałam od dwóch miesięcy, ale się dziś nastawiłam. Wstałam skoro świt, zanwestowałam 4 zeta, i jaki mi oni zrobili "siurprajs"? Zmienili zasady i teraz mam wysyłać smsy. No i kurde, smsów nie będzie. Biletów też.


Nr. 689 dodane w 2009-07-10 08:56:31 w kategorii dzień, przez Nie-farciara   
Skomentuj! (3) 



Wczoraj czytałam tutaj o perfumach. Ja też na ten temat. Kupiłam sobie nowy, piękny lekki zapach. Siedzę w pracy i czuję się jak bogini. Każdy na pewno jest urzeczony tym, że może przejść obok mnie i poczuć...be delicious... Nagle słyszę: "Jesz zupkę? Cały czas pachnie mi tu zupką". Bogini spadła na ziemię i się potłukła...


Nr. 688 dodane w 2009-07-10 08:36:48 w kategorii praca, przez pamperek   
Skomentuj! (6) 



Pracuję w nowej firmie od tygodnia. Wyszłam dziś na papierosa i zobaczyłam wchodzącą do budynku koleżankę. Palimy i gadamy o dawnych znajomych. W tym o jednej kretynce, z którą kompletnie nie mogłam się dogadać w poprzedniej pracy. Nagle odzywa się facet,który pali obok: Ja jakoś nie mam problemów, aby się z (tu pada imię kretynki) dogadać. Kurde, skąd mogłam wiedzieć, że on tutaj pracuje!!!


Nr. 687 dodane w 2009-07-09 16:14:39 w kategorii praca, przez olita   
Skomentuj! (3) 



Założyłam rano niebieskie soczewki. Mam oczy ciemnobrązowe i lubię od czasu do czasu zmieniać ich kolor. W autobusie kilka osób zaglądało mi głęboko w oczy, co nie powiem, było bardzo fajne. Wyjaśniło się w windzie – jedna soczewka mi wypadła i lewe oko było niebieskie, a prawe brązowe! Kurde, nieźle wyglądało! Może to powtórzę???


Nr. 686 dodane w 2009-07-09 11:15:26 w kategorii dzień, przez ola5  
Skomentuj! (2) 



Wchodzę dziś do pokoju w biurze, a tam śmierdzi jak cholera jakimiś tanimi perfumami. Otwieram okna, wietrzę, a tu wchodzi szefowa i pyta podsuwając nadgarstek - powąchaj, jaki ładny zapach. Kupiłam na bazarze. O kurde! Dobrze, że się nie wyraziłam przy niej.


Nr. 685 dodane w 2009-07-08 22:41:08 w kategorii dzień, przez kolprola  
Skomentuj! (1) 



Stoimy na korytarzu na papierosie. Przez szybę patrzę, jakaś młoda laska siedzi przy kompie. Co, nową laskę żeście zatrudnili? Niezła, może by tak coś zorganizować... - mówię do kumpla. - To moja córka. Ma 15 lat. Obok palił papierosy nasz dyrektor. Kurde, chyba mam przerąbane.


Nr. 683 dodane w 2009-07-08 10:49:52 w kategorii praca, przez Guest1  
Skomentuj! (3) 



Upał jak cholera, w autobusie wszystkie okna zamknięte. Ledwo stoję, a kierowca - Kubica. Rzuca mną na lewo i prawo. Nagle słyszę męski głos - proszę pani! Ucieszyłam się, że mi miejsce ustąpi, a on - coś pani wypadło. I pokazuje mi palcem opakowanie mojej gumy do żucia. Leżała pod jego nogami! A to cham!


Nr. 682 dodane w 2009-07-07 22:55:16 w kategorii dzień, przez elba   
Skomentuj! (2) 



Kupuję czereśnie. 6 zeta za kilogram. Sprzedawca lekko nieświeży (pragnienie gasił piwem), więc daję mu papierek 10 zł i złotówkę. Mówię - 5 dla mnie. A on jak nie wrzaśnie- przecież wiem, a co myślisz, że ja liczyć nie umiem??? O kurde, chwyciłam co dał i zwiałam, bo ludzie zaczęli się gapić. A wiecie ile dał? 5 zeta i moją złotówkę. Chyba jednak nie umie liczyć.


Nr. 681 dodane w 2009-07-07 22:48:48 w kategorii dzień, przez matematyczka   
Skomentuj! (1) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy