Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



Jestem w bractwie rycerskim, a że pogoda już nie dopisuje to trenujemy na hali sportowej(w moim dawnym LO). No i wczoraj na zakończenie treningu kumpel oberwał w twarz - rana cięta nad górną wargą,nie za duża ale głęboka. Z kumpelą stwierdziłyśmy,że na nasze oko kwalifikuje się do szycia. Na szczęście szpital jest o 5min drogi,no to całą "ferajną" wyruszamy.Wychodzimy z sali i ludzie pytają się mnie "jak do szpitala iść?" "prosto jak w mordę strzelił"...dopiero w chwili, gdy zaczęli się śmiać zorientowałam się co wypaliłam...Na szczęście poszkodowany ma poczucie humoru :D


Nr. 1219 dodane w 2009-11-07 10:36:42 w kategorii dzień, przez zahira  
Skomentuj! (4) 



Znalazłam extra buty - na stronie producenta odnośnik do sklepu internetowego, koszt dużo mniejszy niż w innych sklepach. Zamówiłam, tego samego dnia odpowiedź, że zamówienie jest realizowane. Przesyłka: Poczta Polska. Mijają 3 dni, 4,5,6,7 i nic. Mijają następne 2 dni - piszę do nich, co się dzieje, bo niby realizują, a butów ciągle nie ma. Mija 6 dni - wkurzona piszę im, że skoro tak to ja rezygnuję i dodaję "życzę powodzenia z takim nastawieniem do klienta". I nagle odpisali,że przepraszają, że to producent zwleka, że się dowiedzą i za parę minut - że w przyszłym tygodniu będą... nosz...


Nr. 1218 dodane w 2009-11-06 13:02:30 w kategorii zakup, przez makika  
Skomentuj! (6) 



Planujemy taką małą imprezę - konferencję z okazji pewnego wydarzenia. Wszystko pozałatwiane, w oparach nerwówy itd. - udekorowana sala, catering, druki, plakaty, info na stronie, przygotowane teczki z materiałami, dokumenty, wszelkie identyfikatory, ścianki reklamowe, dziewczyna rozdająca foldery, cały scenariusz dla organizatorów - słowem: wszystko. Zostały trzy godziny do "wydarzenia" i pada pytanie do pana szefa: a będą wszyscy? A szef zdziwiony: a wiedzą? No tak - jednak nie wszystko załatwione...


Nr. 1217 dodane w 2009-11-06 12:43:35 w kategorii praca, przez makika  
Skomentuj! (7) 



O Matko Często Chora... Poszłam nabyć drogą kupna jeansy.Weszłam do sklepu,pooglądałam co mają,oczy mi rozbłysły. Poprosiłam Panią,żeby mi dała do przymierzenia te,te,te i tamte 4 pary też,w rozmiarze 26/27.Najpierw mierzę te z półki, reszte musiała biedna dziewczyna zdzierać z manekinów,bo te małe akuratnie na w/w pasowały. A na mnie... ŻADNE! Albo duże,albo leżą źle,albo takie niskie,że jak usiądę,to mam całe stringi na wierzchu... Dziewczyna chyba klęła w żywy kamień jak wyszłam wreszcie... Ale po długich, a ciężkich jakieś kupiłam.


Nr. 1216 dodane w 2009-11-05 15:10:57 w kategorii zakup, przez Filiżanka   
Skomentuj! (11) 



Aleja Zasłużonych na Wojskowych Powązkach. Grób Kamili Skolimowskiej zastawiony zniczami. Obok też dużo zniczy. Słyszę – Kamila to wiem, ale kto to ten Fidelis? I jeszcze takie dziwaczne imię – Semper... 0-kurde. Był to grób Janickiego (tego od Matysiaków, Domu i Polskich Dróg), a ("zawsze wierny)" po łacinie było na nagrobku.


Nr. 1215 dodane w 2009-11-05 11:31:00 w kategorii dzień, przez kalina  
Skomentuj! (2) 



Stoję w długaśnej kolejce do McD w centrum handlowym- frytek i sałatki mi się zachciało. Przede mną matka z synem- licealistą. Myślę sobie, że ładny, zadbany, włoski wyczesane. No co, myślę sobie, na pewno jest gejem. A zaraz potem gromię się w myślach za to, że tak kategoryzuję ludzi. No i co? No i on wyciągnął komórkę, a tam na tapecie zdjęcie ślicznego, wysportowanego chłopaka na tropikalnej wyspie. O-q!


Nr. 1214 dodane w 2009-11-04 07:46:28 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (6) 



O qrde, spaliłabym kota... Zapaliłam sobie świeczkę zapachową, w takim wyższym szklanym naczyniu. Wchodzę do pokoju, a mój kiciuś (5-cio miesięczny) stoi na stole, świeczka między łapami, a ja czuję smród palącego się futra... on nawet ani nie drgnął, a ja rzuciłam mu się na ratunek. Na szczęście nic się nie stało, tylko troszkę futro sobie opalił... Qrde, żadnych świeczek!


Nr. 1213 dodane w 2009-11-03 12:58:21 w kategorii dzień, przez anna205  
Skomentuj! (4) 



Siostra miała nam podrzucić syna na popołudnie, a że wypadały jej urodziny, upiekliśmy torcik, przyozdobiliśmy i czekamy. Dzwonek do drzwi, więc szybko gasimy światła, zapalamy świeczki na torcie otwieramy i już prawie mamy śpiewać "Sto lat", gdy patrzę, a to... jej teść przywiózł syna. Qrde. I jeszcze tak spojrzał w tę ciemność, tudzież na blask świeczek i pyta: "Co, światła nie ma?"


Nr. 1212 dodane w 2009-11-02 14:21:21 w kategorii dzień, przez Argh   
Skomentuj! (4) 



Byliśmy z rodzicami na pogrzebie ciotki. I jak to zwykle bywa - tuż po pochówku, wszyscy ciągną do wdowca, co by mu kondolencje złożyć. I my też. No to tata podszedł pierwszy, a ja się ustawiłam w kolejce. I nagle słyszę, tatę...: "MOJE GRATULACJE.. przykro mi"... po dłuższej chwili: "o k..a sory, kondolencje miało być".


Nr. 1211 dodane w 2009-11-01 23:17:56 w kategorii rodzinka, przez RARKA   
Skomentuj! (6) 



Opowiastka z ostatniego Sylwestra. Lekko zawiana poszłam z "bratem" do piwnicy, bo trzeba było do pieca dołożyć. Pogadaliśmy trochę, więc,no... z 20 minut nam zeszło. Przyszli znajomi po nas...Okazało sie,że zaczęli nas szukac po 1,5h :D


Nr. 1210 dodane w 2009-10-31 23:10:10 w kategorii numer, przez Filiżanka   
Skomentuj! (4) 



Taka opowiastka...była okazja,alkoholi sporo. Spałam z przyjaciólką w jednym maleńkim łóżku i prowadziłysmy pijackie,bezsensowne rozmowy. Nie wiem jak do tego doszło,ale zaczęłyśmy obgadywać jakąś koleżankę (nieprawdziwie zresztą) "a ona,to jest...prostytutka. Puszczała się za 200$, teraz gra w filmach porno za 2000$ i myśli,że jest fajna!" A ja się w pełni zgadzałam z tym co mówi,tylko nie mogłam zrozumieć, dlaczego w obcej walucie dziewczyna zarabia... Oto co picie wyrabia z ludźmi :P


Nr. 1209 dodane w 2009-10-31 23:08:15 w kategorii numer, przez Filiżanka   
Skomentuj! (1) 



Wpis usunięty na prośbę autorki.


Nr. 1208 dodane w 2009-10-31 22:38:01 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (0) 



Normalnie całe życie z wariatami. Od samego rana klienci jeden za drugim i wszyscy chorzy psychicznie, o godz. 14:30 myślę - zadzwonię do kogoś normalnego i wybrałam numer do małżonka co by jakieś miłe słowo usłyszeć. Zdaję relację z dnia pracy, a małżonek na to "a ja właśnie czekam, aż się pies z narkozy wybudzi bo łapę sobie rozciął i właśnie miał zszywaną"... Czuję się jak struś pędziwiatr, na którego spada głaz a ten się podnosi i pędzi dalej... tylko, qrde, dokąd???


Nr. 1205 dodane w 2009-10-29 23:20:04 w kategorii dzień, przez elster  
Skomentuj! (6) 



Mamy z mężem dwa auta. On duże, ja swoje, malutkie. Pod blokiem jest zawsze problem z parkowaniem i się trzeba cisnąć. Dziś wracam z pracy, parkuję sobie wolniutko i nagle BACH! I co? Walnęłam w auto własnego męża! O kurde, chyba się nie przyznam:D Na szczęście śladów nie ma. Przynajmniej po ciemku nie było widać!


Nr. 1204 dodane w 2009-10-29 20:04:44 w kategorii numer, przez mama_synka  
Skomentuj! (7) 



Historia nie moja,ale przecudnej urody. Kolega poszedł na noc do dziewczyny w celu wiadomym. Polska z kimś tam w coś tam grała mecz,więc dom miał być pusty. Ale przegrali! I tata wrócił szybko...A na dodatek nie szedł nazajutrz do pracy. Znalazł jego buty (kolegi) w przedpokoju i zaczął go szukać."Zagląda wściekły pod to łożko" -Dlaczego Cię tam szukał? = "bo mnie w szafie nie było..." Kolega ładnie się spod łózka przedstawił i wykorzystując element zaskoczenia -uciekł.


Nr. 1203 dodane w 2009-10-29 12:00:51 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (8) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy