Wyloguj się
oQrde co za życie!
Witaj Nieznajomy

O-Kurde, ale ...

Nazwa użytkownika
Hasło
Nie posiadasz jeszcze konta?

Ostatnio dodane komentarze



O Kurde, ale jazda... Powered by Linux



CZĘŚĆ 2! Siedzę więc w autobusie pełnym ludzi. Podchodzi ta babka z kasą i pyta się dokąd. Więc jej mówię, że do Słupska i pokazuję legitymacje o niepełnosprawności. Ona tak ogląda, dziwnie się patrzy na mnie i pyta się: Masz zaświadczenie od lekarza? Mówię jej, że powiedzieli mi w ratuszu, że jest nie potrzebne. Więc ona zaczęła się na mnie drzeć, że kity jej wciskam, że ona lepiej wie i mam się z nią nie kłócić, bo wezwie policję. O Qrde! Taki obciach mi narobiła przy ludziach więc zapłaciłem cały bilet. Chciałem złożyć na nią skargę, ale się w ostatniej chwili powstrzymałem.


Nr. 1302 dodane w 2009-12-05 23:05:51 w kategorii ludzie, przez Zdenerwowany  
Skomentuj! (7) 



CZĘŚĆ 1! Jechałem wczoraj autobusem do miasta oddalonego od swojego o 20 km. Miałem specjalną legitymację o niepełnosprawności, a żeby ją zdobyć trzeba się udać do lekarza, który wystawi zaświadczenie o niepełnosprawności, potem udać się do jakiejś tam instytucji (nie pamiętam jak się zwie), następnie ta legitymacja wędruje do prezydenta miasta, który ją podpisuje i wali stempla. Poszedłem ją odebrać i pytam się czy trzeba mieć przy tym zaświadczenie od lekarza. Sekretarka, u której odbierałem powiedziała grzecznie, że nie.


Nr. 1301 dodane w 2009-12-05 23:04:56 w kategorii ludzie, przez Zdenerwowany  
Skomentuj! (0) 



Kupowałam sobie soczek. W dużym sklepie. Miałam w portfelu tylko 50zł, nie sądziłam, że to będzie jakiś problem. Wyjmuję to z portfela i słyszę: A nie ma drobniej??? Chyba pani rozmienić chciała? Qrde! -Nie, nie chciałam rozmienić, chciałam dokonać zakupu. -No pani da! Nagle się pieniążki na resztę w kasie zmaterializowały:/


Nr. 1300 dodane w 2009-12-05 20:41:58 w kategorii numer, przez guest  
Skomentuj! (8) 



Jedzie rano mama z dziewczynką. -To o której masz koncert? - No siódmego, po 11stej. -Po jedenastej to już będzie po wszystkim. Na dziewiątą pojedziesz! -Ale ja mam o 11stej, o 11:50! -Zadzwonię do Pani Ani jak Ty nie wiesz! Qrde, rzeczywiście nie wiem, czy dziewczynka dobrze spamiętała, ale matce gratuluję wiary we własne dziecko...


Nr. 1299 dodane w 2009-12-05 20:37:41 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (3) 



Historia tramwajowa #2. Siedzi dziewczyna, a za nią chłopak. Gadają, pewnie są parą. Na kolejnym przystanku wsiada pani z dzieckiem. Na to chłopak mało subtelnie szarpię dziewczynę za kurtkę i pokazuje głową na panią. Dziewczyna spojrzała, ale nie wstała. Ona miała na kolanach wielką siatę, a w nogach sportową torbę. On miał puste ręce...


Nr. 1298 dodane w 2009-12-05 20:33:40 w kategorii dzień, przez guest  
Skomentuj! (3) 



Historia tramwajowa. Wchodzi kobieta z małym dzieckiem, na to zaraz zrywa się jakiś facet. - Proszę, proszę, mogę wziąć na kolana! Panią i córcię! W końcu ustąpił miejsca, dziecko usiadło. -A może pani torebkę potrzymać? I już chwytał za torebkę przewieszoną przez ramię tej pani. Qrde! Jak nie kobietę to chociaż torebkę?! :/


Nr. 1297 dodane w 2009-12-05 20:27:41 w kategorii ludzie, przez guest  
Skomentuj! (2) 



Humor wyjątkowo hermetyczny, ale uśmiałam się do łez... Kto czytał "Przedwiośnie" ten wie,że występował tam niejaki Hipolit Wielosławski. Koleżanka pisała o w/w wypracowanie. Coś jej dzwoniło,że jakoś na H się pan nazywał...i konsekwentnie przez całą pracę pisała HOPLIT. Ubawiło nas to okrutnie... Oświadczyłam mamie,że w przyszłości syna nazwę Hoplit ;) śmiała się jeszcze głośniej niż ja. Hoplit, Hopliś, Hoplitek...


Nr. 1296 dodane w 2009-12-05 20:04:23 w kategorii dzień, przez Filiżanka   
Skomentuj! (3) 



Facet poznany na sympatii pisał, że interesuje się astrologią. Nie chciałam się z nim spotkać, ale obiecał, że mi postawi horoskop z daty urodzenia. Zgodziłam się. Dzisiaj się z nim umówiłam. Powiedział, że nie widzi dla mnie ŻADNEJ PRZYSZŁOŚCI! Qrde, no chyba powinnam sobie strzelić w łeb.


Nr. 1295 dodane w 2009-12-05 18:34:39 w kategorii love, przez Orbita  
Skomentuj! (3) 



Piję sobie raniutko kawę. Jeszcze ciemno. Nagle słyszę, ktoś grzebie kluczem w zamku. Pomyłka czy przyszli mnie okraść? Wyjrzeć przez wizjer czy nie? Wyglądam. Widzę czarną kurtkę i czarną czapkę. Otwierać czy krzyczeć od razu? O 6 rano rabanu robić nie będę, a poza tym jak mieszkam na strzeżonym osiedlu, to może tak szybko mnie nie zabiją. Otwieram drzwi na łańcuchu. I słyszę krzyk: O Matko święta! To moja przyjaciółka, która przyszła nakarmić kota. Powiedziałam, że wyjeżdżam w sobotę, ale nie dodałam, że po południu. A ona obudziła się w nocy i nie mogła zasnąć,to przyszła.


Nr. 1294 dodane w 2009-12-05 16:16:58 w kategorii dzień, przez Santina5  
Skomentuj! (4) 



Mój syn miał dwa lata. Uwielbiał bawić się kluczami. Mieliśmy właśnie wyjść na spacer: Ja: Mateuniu, gdzie są klucze od domku? Mateunio: W dupie. Wysiadamy z autobusu, pada. Ja: Leć szybko do domku bo zmokniesz. Mateunio: Nie mam kideł.


Nr. 1293 dodane w 2009-12-04 21:02:59 w kategorii rodzinka, przez goska48  
Skomentuj! (4) 



Idę główną ulicą miasta, myślę o świątecznych zakupach, a facet z naprzeciwka obejrzał się za mną z zainteresowaniem. Jego arobujące spojrzenie dodało mi skrzydeł :))) Bo nie ukrywam, że mam lat 50+ i ubieram się głównie w szmatexach.


Nr. 1292 dodane w 2009-12-04 20:45:29 w kategorii dzień, przez tamtama  
Skomentuj! (6) 



Co prawda nie mam w zanadrzu nic ciekawego do przekazanie - ale chcę podziękować saame za pomoc - w rozmowie z synem o kolorystyce kibelka użyłam jej argumentu - i młody się zamyślił I nie pognał do stoiska z farbami (a byliśmy w Praktikerze). Czyli bingo (?:))) czarny be?


Nr. 1291 dodane w 2009-12-04 20:05:02 w kategorii dzień, przez anza  
Skomentuj! (1) 



Chciałam zrobić starym prezent i kupiłam im sokowirówkę. Wybrałam najdroższą i najlepszą. Myślę, będą pili zdrowe soczki. Zawiozłam. Pierwszy dzień - radość wielka. Drugiego dnia ojciec stwierdził , że urządzenie zajmuje pół kuchni i soków to on nie lubi. I w ogóle nie będą tego używać. To wróciłam z sokowirówką do domu. Dobrze, że nie zdążyłam sobie kupić takiej samej, chociaż miałam zamiar.


Nr. 1290 dodane w 2009-12-04 19:37:55 w kategorii rodzinka, przez Marra   
Skomentuj! (4) 



Szok w moim wieku przeżyłam! Wczorajsze spotkanie z klientami z gatunku przedświątecznych. Atmosfera luźna się zrobiła, jeden poprosił mnie do tańca. Tańczymy, a on nagle mówi: Wiesz, jesteś piękną kobietą, ale ja ... wolę mężczyzn. O żeszszsz kurde!


Nr. 1289 dodane w 2009-12-04 07:42:57 w kategorii ludzie, przez Elli40   
Skomentuj! (6) 



Jadę z moim facetem przez pola (na działkę, żeby wodę zakręcić). Nagle zrywają się ptaki. Zrobiło się  czarno i jakoś tak dziwnie. Więc przyśpieszam. Jeden ptak miał pecha, wpadł mi w kratkę od maski samochodu. Stanęłam, mówię do faceta, żeby zoabaczył co się stało. Facio wychodzi ze skrobaczką i... pada. ZEMDLAŁ, na widok ptaka na masce! O kurde, a chciał ze mną rodzić!


Nr. 1288 dodane w 2009-12-03 11:01:32 w kategorii dzień, przez daka  
Skomentuj! (14) 



poprzednia < 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 > następna
Odwiedzono nas już     razy